SPOŁECZNOŚCIOWE FORUM DYSKUSYJNE MIESZKAŃCÓW KLIMONTOWA I GMINY - witaj! Zaloguj się, by sprawdzić wiadomości.
Forum SPOŁECZNOŚCIOWE FORUM DYSKUSYJNE MIESZKAŃCÓW KLIMONTOWA I GMINY Strona Główna                    FAQ
                Szukaj
             Użytkownicy
          Grupy
       Galerie
    Rejestracja
Zaloguj
Stowarzyszenie na Rzecz Odnowy Klasztoru Podominikańskiego
Idź do strony 1, 2  Następny  
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum SPOŁECZNOŚCIOWE FORUM DYSKUSYJNE MIESZKAŃCÓW KLIMONTOWA I GMINY Strona Główna -> Klasztor
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Andrzej Borycki
SREBRNY UŻYTKOWNIK
PostWysłany: Pon 15:28, 07 Kwi 2008
PRZENIESIONY
Pon 19:08, 07 Kwi 2008


Dołączył: 12 Gru 2006

Posty: 72
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 4 razy
Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Klimontów

18 marca 2008 roku Sąd Rejonowy w Kielcach zarejestrował, a tym samym wpisał do Krajowego Rejestru Stowarzyszeń - Stowarzyszenie na Rzecz Odnowy Klasztoru Podominikańskiego Wspólne Dobro w Klimontowie.

Od tego dnia stowarzyszenie to uzyskało osobowość prawną i jako podmiot prawny może ubiegać się o różnego rodzaju pomoc finansową, dotacje i subwencje, a także prowadzić działalność, której zakres ściśle określony został w statucie zarejestrowanego stowarzyszenia.

4 kwietnia 2008 roku odbyło się zebranie grupy założycielskiej nowego stowarzyszenia, na którym członkowie tej organizacji wybrali Zarząd "Stowarzyszenia na Rzecz Odnowy Klasztoru Podominikańskiego w Klimontowie Wspólne Dobro " i Komisję Rewizyjną.
Prezesem Zarządu został wybrany ks. Wojciech Zasada, zaś wiceprezesami Anna Gładysz i Jan Prokop. Skarbnikiem stowarzyszenia została Elżbieta Słowińska, a sekretarzem Elżbieta Mazur.

Członkowie grupy inicjatywnej wybrali także spośród siebie trzyosobową Komisję Rewizyjną w składzie Artur Bilski - przewodniczący oraz Anna Szczypińska i Elżbieta Kilarska - członkowie komisji.

---------------------------------------------------------------------------
[ Zob. też artykuł w tygodniku „Niedziela” - Edycja sandomierska 24/2008

[link widoczny dla zalogowanych]

Rafał Straszewski, Z pomocą klasztorowi

"19 marca [2008] osobowość prawną zyskało Stowarzyszenie na rzecz klasztoru podominikańskiego pod nazwą „Wspólne dobro”. Jego prezesem został ksiądz rektor W. Zasada, funkcję wiceprezesów sprawują Jan Prokop i Anna Gładysz, sekretarza Elżbieta Mazur, a skarbnika Elżbieta Słowińska. Członkiem zarządu jest ponadto Andrzej Darowski. Powołano też komisję rewizyjną, którą tworzą: Anna Szczypińska, Elżbieta Kilarska i Artur Bilski. Stowarzyszenie działa aktywnie i ma już na swoim koncie kilka inicjatyw, które zaowocowały zebraniem pewnej sumy na poczet planowanych prac renowacyjnych w klasztorze. Zorganizowano m.in. Bal Charytatywny, a także sprzedaż kart świątecznych i specjalnych cegiełek". - Admin]


Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez Andrzej Borycki dnia Pon 15:30, 07 Kwi 2008, w całości zmieniany 1 raz
Zobacz profil autora
R. Staszewski
Gość
PostWysłany: Pon 19:20, 07 Kwi 2008






Bardzo dobra wiadomość. Wyrazy uznania dla inicjatorów przedsięwzięcia. Czy istnieje już możliwość przekazania 1% podatku na rzecz renowacji klasztoru?
Andrzej Borycki
SREBRNY UŻYTKOWNIK
PostWysłany: Śro 13:56, 09 Kwi 2008


Dołączył: 12 Gru 2006

Posty: 72
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 4 razy
Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Klimontów

Inni potrafią, dlaczego nie my?

W ostatnim numerze dziennika "Echo Dnia" (mutacja staszowska)opublikowany został artykuł o powstaniu w Szydłowie "Wioski internetowej - kształcenie na odległość na terenach wiejskich".

Kliknij i czytaj: [link widoczny dla zalogowanych]

Podobna wioska powstała niedawno we wsi Kłoda w gminie Rytwiany.

Wioska internetowa powstała dzięki zaangażowaniu się w ten projekt Urzędu Gminy w Szydłowie, Gminnego Centrum Kultury, Fundacji Regionalnej Agencji Promocji Zatrudnienia i warszawskiej firmy Optoland. Całość projektu współfinansowana była z pieniędzy Europejskiego Funduszu Społecznego i z budżetu państwa.

Cała "wioska" liczy 50 metrów kwadratowych. W pomieszczeniu znajduje się 10 stanowisk komputerowych wyposażonych dodatkowo w kamery internetowe i słuchawki. Sprzęt przystosowany jest do wirtualnego szkolenia. Dodatkowo znajdują się tu urządzenia wielofunkcyjne, w tym m.in. telefon VoIP. Zainstalowany został tu szerokopasmowy dostęp do Internetu.

Osoby korzystające z kształcenia wirtualnego mają do swojej dyspozycji oprogramowanie edukacyjne, na które składają się atlasy geograficzne i historyczne, słowniki multimedialne i encyklopedie. Dzięki pakietowi Mikrosoft Office odbywać się będzie nauka języków obcych. Osoby uczęszczające na kursy nauki języków obcych po pomyślnym zdaniu egzaminu otrzymywać będą stosowne certyfikaty.

Dziś Kłoda i Szydłów, a jutro być może Klimontów. Nie widzę w tym nic niestosownego, aby podpatrywać sąsiadów i brać z nich dobry przykład. Taka 'wioska internetowa' powinna powstać w Klimontowie. Są ku temu odpowiednie warunki i jak sądzę istnieje społeczne zapotrzebowanie.

Z powodzeniem siedziba takiej wioski mogłaby się mieścić w opuszczonych murach podominikańskiego klasztoru w Klimontowie, który przez długie lata był ośrodkiem kształcenia młodego pokolenia.

Dzięki tej inicjatywie ponownie, nie czekając na przypływ środków unijnych, ożyłyby mury tego wspaniałego obiektu historycznego. Klasztor po ponad dwóch latach osamotnienia i pustki ponownie zacząłby spełniać funkcję edukacyjną. Od czegoś trzeba zacząć. To byłby dobry początek, dobry kierunek działania.

Jeśli inni potrafią, potrafimy i my.


Post został pochwalony 1 raz
Zobacz profil autora
tpk6
Administrator
PostWysłany: Pon 18:36, 21 Kwi 2008


Dołączył: 12 Gru 2006

Posty: 804
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 19 razy
Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Klimontów/P-ń

Z pomocą klasztorowi w Klimontowie


31 maja 2008 roku Stowarzyszenie na Rzecz Klasztoru Podominikańskiego „Wspólne Dobro” organizuje spotkanie absolwentów szkół, które do 2005 roku mieściły się w budynku podominikańskim oraz sympatyków dzieła odnowy kompleksu poklasztornego.

[link widoczny dla zalogowanych]

Pragniemy, aby w tym zjeździe wzięło udział jak najwięcej osób, którym bliska jest sprawa rewitalizacji tego obiektu. Na zgłoszenia oczekujemy do 20 maja br.

Koszt uczestnictwa wynosi 120 zł od osoby. Pieniądze wpłacać należy na konto Rektoratu: 40-85170007-0090-0934-3921-0001 z dopiskiem „Zjazd”.

Szczegółowy program podany zostanie w późniejszym terminie na stronie internetowej Towarzystwa Przyjaciół Klimontowa.

Zgłoszenia prosimy kierować bezpośrednio do Państwa Darowskich (sklep „Julia” ul. Rynek w Klimontowie) lub za pośrednictwem poczty elektronicznej TPK.

[Ogłoszenie z "Aktualności" strony TPK]


Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez tpk6 dnia Pon 18:42, 21 Kwi 2008, w całości zmieniany 1 raz
Zobacz profil autora
tpk6
Administrator
PostWysłany: Pią 7:18, 02 Maj 2008


Dołączył: 12 Gru 2006

Posty: 804
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 19 razy
Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Klimontów/P-ń

Program Spotkania Absolwentów i Sympatyków Dzieła Odnowy Budynków Poklasztornych w Klimontowie:

14:00 – 15:45 Rejestracja uczestników spotkania w punkcie informacyjnym w budynku poklasztornym

16:00 – 17:00 Uroczysta Msza Święta w intencji uczestników spotkania w kościele klasztornym

17:15 – 18:00 Sentymentalny spacer po dawnej szkole połączony z degustacją wyrobów z piekarni
PP Janiny i Leszka Skibińskich oraz ciast przygotowanych przez Koła Gospodyń Wiejskich

18:30 – 19:30 Spektakl pt. „Klimontowskie Echa” w sali Gminnego Ośrodka Kultury w wykonaniu Amatorskiego Teatru „Apostolos” działającego przy Rektoracie NMP i Św. Jacka w Klimontowie

19:30 – 20:00 Przejazd Aleją Kasztanowców do lokalu „Darjow Górkach Klimontowskich

20:00 - Uroczysta kolacja i zabawa taneczna do „białego rana” - gra zespół „Relax”


Dochód z balu i ze sprzedaży cegiełek przeznaczony będzie na renowację kompleksu poklasztornego w Klimontowie.

Przedsiębiorstwo Usługowo-Handlowe Darjo
Dom Weselny K.Kubik, D.Kubik
(organizacja przyjęć okolicznościowych)




Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez tpk6 dnia Nie 10:28, 04 Maj 2008, w całości zmieniany 2 razy
Zobacz profil autora
Andrzej Borycki
SREBRNY UŻYTKOWNIK
PostWysłany: Wto 13:16, 06 Maj 2008


Dołączył: 12 Gru 2006

Posty: 72
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 4 razy
Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Klimontów

W ostatnich dniach przebywałem w sąsiedniej Słowacji. Zwiedziłem kilka historycznych, bardzo zabytkowych miejsc i miejscowości, w tym usytuowany u podnóża szczytu Trzech Koron stary czternastowieczny klasztor kartuzjanów znajdujący się w miasteczku Czerwony Klasztor.

Zwiedzając ten zabytek porównywałem go z naszym podominikańskim klasztorem. Z nieukrywaną zazdrością patrzyłem na tłumy turystów, którzy stali w kolejce po bilet do klasztoru. Sama wejściówka to wydatek 40 koron słowackich od osoby. A jeśli ktoś chciał robić zdjęcia, musiał wykupić zezwolenie, za które zapłacił 60 koron.

Klasztor kartuzjanów, który zaliczany jest do pamiątek narodowej kultury wbrew pozorom niewiele miał do zaoferowania zwiedzającym. Można było zwiedzić kaplicę, kilkadziesiąt metrów odrestaurowanych korytarzy klasztornych i jedną z sal ekspozycyjnych, w której prezentowano narzędzia pracy mieszkających tu onigiś zakonników.

W porównaniu do naszego klasztoru ów zabytek narodowej kultury był w znacznie gorszym stanie. Ale co od razu rzucało się w oczy, to prowadzone tam prace renowacyjne i zabezpieczające. Widać było, że ten klasztor żyje. O jego życiu świadczyły rzesze turystów, brygady konserwatorsko-remontowe i znajdujące się tu punkty usługowe od kramów i straganów z pamiątkami począwszy poprzez otwartą tu restaurację i punkty małej gastronomi na informacji turystycznej kończąc. Na stoisku tym można było, poza biletem, kupić książki, foldery i widokówki klasztoru i jego okolic. W pobliżu znajdował się płatny parking, na którym trudno było znaleźć wolne miejsce dla samochodu.

Z nieukrywaną zazdrością patrzyłem, jak Słowacy potrafią zarabiać na turystyce i zadawałem sobie pytanie, dlaczego my, mieszkańcy Klimontowa nie potrafimy tego robić? Dlaczego nasz tak cenny zabytek nie pracuje na siebie?

Aby dokonać jego odnowy potrzebne są wielkie pieniądze. Ale czy musimy czekać aż wielka kasa wpłynie na konto klasztoru? Czy nie można stopniowo, krok po kroku oddawać zwiedzającym nowoodrestaurowanych pomieszczeń?

Myślę, że na początek należałoby wrócić do pomysłu utworzenia w jednej z sal klasztornych Muzeum Rodu Ossolińskich i Historii Klimontowa. Pomyśleć o przewodniku oprowadzającym turystów po zabytkach miasteczka i stworzyć punkt informacji turystycznej, w którym można byłoby kupić przewodniki, foldery i widokówki, a także różne pamiątki z Klimontowa. Być może, tak na początek, ktoś założyłby punkt małej gastronomi, gdzie w malowniczej atmosferze siedemnastowiecznych murów można byłoby się napić kawy czy herbaty i posilić się szybkim, gorącym daniem.

Czy są to aż tak trudne do zrealizowania zadania? Myślę, że nie.
Aby tego dokonać, potrzebne jest zaangażowanie społeczne mieszkańców Klimontowa, a nade wszystko zrozumienie dla potrzeby ratowania tego drogiego nam wszystkim zabytku. Potrzebne jest tu bardzo ścisłe i aktywne współdziałanie stowarzyszeń i organizacji społecznych z miejscowym samorządem. Bez tego jasno określonego wspódziałania trudno będzie mówić o powodzeniu tego przedsięwzięcia.

Bierzmy przykład z innych. Przypatrujmy się, jak robią to inni i sprawdzone już pomysły wdrażajmy na własnym podwórku. Popatrzmy jak działają w pobliskim Bałtowie, który znów bardzo pozytywnie zaskoczył nas wszystkich kolejną nową inicjatywą turystyczną zwiększającą atrakcyjność tej miejscowości.

Wszak jesteśmy u progu sezonu turystycznego.

Serdecznie pozdrawiam AB


Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez Andrzej Borycki dnia Wto 13:22, 06 Maj 2008, w całości zmieniany 1 raz
Zobacz profil autora
Andrzej Borycki
SREBRNY UŻYTKOWNIK
PostWysłany: Pią 9:21, 23 Maj 2008


Dołączył: 12 Gru 2006

Posty: 72
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 4 razy
Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Klimontów

Z przykrością muszę poinformować, że planowany na dzień 31 maja 2008 roku zjazd absolwentów i sympatyków klasztoru podominikańskiego w Klimontowie z przyczyn obiektywnych został odwołany.

Stosowną decyzję podjęli - na zebraniu odbytym w dniu 21 maja 2008 roku - członkowie Stowarzyszenia na Rzecz Odnowy Klasztoru Podominikańskiego w Klimontowie "Wspólna Sprawa". Powodem podjęcia tej tak trudnej decyzji było niskie zainteresowanie absolwentów tegorocznym zjazdem.

Pisząc o podjętej decyzji nie sposób w tym miejscu nie zadać sobie pytania dlaczego propozycja zorganizownia zjazdu w tak ważnym i w tak szlachetnym celu spotkała się z tak niskim odzewem ze strony naszych absolwentów?
Przecież w okresie 60. lat działalności naszej szkoły mury budynku klasztornego, w którym od 1946 roku mieściło się liceum ogólnokształcace, opuściło 3.500 absolwentów. Stąd trudno zrozumieć tak niskie zainteresowaniem zjazdem naszych byłych uczniów.

A przecież ten tak cenny dla nas budynek klasztorny wymaga dziś podjęcia pilnych prac remontowych. Opuszczony, nieogrzewany przez trzy lata obiekt ulega stopniowej dewastacji. Wystarczy przyjechać i obejrzeć go z zewnątrz, niekoniecznie wchodząc do środka, aby naocznie przekonać się, co dzieje się z tym tak drogim naszym sercom obiektem zabytkowym, który przez ponad 60 lat użyczał nam swojej gościny, w murach którego spędziliśmy jeden z najpiękniejszych okresów naszego życia, w którym zdobyliśmy przepustki do dalszej swej edukacji, do dalszego dorosłego życia.

Dziś chwilą potrzeby stało się okazanie naszej pomocy i wdzięczności zagrożonemu dewastacją klasztorowi. Jedną z form takiej pomocy była propozycja udziału w tegorocznym zjeździe, z którego całkowity dochód przeznaczony miał być na odnowę tego zabytku. Jednak, jak już wcześniej wspomniałem, do spotkania tego nie dojdzie.

Nie sądzę, że nam absolwentom jest obojętny los klimontowskiego klastoru. Tak zapewne nie jest. Zastanówmy się dziś jak my, absolwenci Liceum Ogólnokształcącego im. Brunona Jasieńskiego w Klimontowie będziemy w stanie pomóc w dziele odnowy tego zabytku i tym samym przywrócenia go do dawnej świetności, aby przez kolejne wieki służył jako ośrodek edukacyjny dla naszego społeczeństwa.

Nie bądźmy obojętnymi na los tego klasztoru. Przekażmy swoją cegiełkę na ten tak ważny społecznie cel. Niech będzie to nawet symboliczna kwota 10, 20 czy 50 złotych. Każda złotówka jest cenna. Wpłacajmy pieniądze na konto bankowe klimontowskiego rektoratu, który jest prawnym właścicielem tego obiektu. Będzie to nasz skromny dowód naszej wdzięczności, a zarazem i troski o dalszy los niezagospodarowanego dziś klasztoru podominikańskiego.

Kończąc pozostaje mi wyrazić nadzieję, że być może jeszcze w tym roku mimo wszystko dojdzie do zorganizowania zjazdu absolwentów LO, do spotkania wielu pokoleń rozsianych dziś po całym świecie, naszych absolwentów, których dziś łączą wspólne wspomnienia, przyjaźnie i tradycja szkoły, którą ukończyliśmy, z której jesteśmy dumni.

Serdecznie pozdrawiam Andrzej Borycki


Post został pochwalony 0 razy
Zobacz profil autora
kangur
NOWY UŻYTKOWNIK
PostWysłany: Pią 10:01, 23 Maj 2008


Dołączył: 18 Wrz 2007

Posty: 3
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3

Szanowny Panie,

myślę , że sam Pan sobie odpowiedział na postawione pytania.
Jeśli jest Stowarzyszenie, to dlaczego nie podaje Pan konta Stowarzyszenia, które wszystkie wpływy jak i wydatki powinno ewidencjonować.
A może władze Stowarzyszenia powinny "ruszyć w Polskę" i zabiegać o pomoc zewnętrzną?
Z tego co widzę, to administratorzy gimnastykują się jak mogą i podają co chwila dobre rady i linki ciekawych stron dotyczące zdobywania środków i eksponowania Klimontowa i jego walorów.

Pozdrawiam i trzymam kciuki.


Post został pochwalony 0 razy
Zobacz profil autora
Lando
SREBRNY UŻYTKOWNIK
PostWysłany: Pią 14:55, 23 Maj 2008


Dołączył: 23 Maj 2008

Posty: 63
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 10 razy
Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Klimontów

Szanowni Panowie.

Jestem bardzo zdziwiony odwołaniem Balu Absolwentów, szczególnie po przytoczonych przez Pana Szkutnika liczbach na portalu n-k. Liczyłem na spotkanie grona miłych, chętnych do pracy, oddanych sprawie ludzi. Potwierdziło się jedynie to, że jednak mimo wszystko mają (ci ludzie) gdzieś, to co dzieje się z naszą starą szkołą, a raczej z budynkiem, w którym przez tyle lat funkcjonowała. Ale myliłem się i to bardzo. Może warto pomyśleć o innej dacie i wpisać ją na stałe w kalendarz. Teraz trwa jeszcze rok szkolny, może ludzie uczą się lub edukują innych gdzieś w Polsce lub/i na świecie, może ich dzieci też jeszcze chodzą do szkoły - to też trzeba wziąć pod uwagę drodzy organizatorzy.

Część sugestii Pana Boryckiego tych z odpowiedziami i tych bez - o których wspomniał Pan "kangur", to jedynie wierzchołek góry pytań, które nie znają odpowiedzi. Zamiast szukać recepty "w Polsce" lub/i "na Słowacji" może warto ruszyć przysłowiowe cztery litery i tu na miejscu poszukać lekarstwa, a nie sugerować się Bałtowem i inwestować w dinozaury czy podobne parki rozrywki. To już jest, o tym ktoś pomyślał pierwszy, dużo wcześniej i trzepie z tego taaaaaaaaką kasiorę. Chcecie, aby takie parki występowały jak cepeeny?

Może zalew, kąpielisko, aquapark, może Jarmark Św. Jacka i rozszerzenie marniejącego niestety z roku na rok jego programu. Może jakiś inny biznesplan? Może czas się zastanowić nad długiem gminy, ile wynosi, kto go zrobił, kto powiększył, a kto próbuje zniwelować? Kto pomaga, a kto przeszkadza? Kto walczy, a kto czeka z boku na gotowe?

Kłaniam się nisko.


Post został pochwalony 0 razy
Zobacz profil autora
Andrzej Borycki
SREBRNY UŻYTKOWNIK
PostWysłany: Sob 13:15, 24 Maj 2008


Dołączył: 12 Gru 2006

Posty: 72
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 4 razy
Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Klimontów

Dzień dobry.

Z wielką uwagą przeczytałem zamieszczone powyżej dwa posty, z których przebija troska o dalszy los klasztoru podominikańskiego w Klimontowie, który jest dziś nie tylko jednym z najcenniejszych zabytków naszego miasteczka, ale także trwałym pomnikiem naszego znanego kiedyś liceum.

Odnosząc się do postu osoby o nicku Lando chcę powiedzieć, że podane przykłady ze Słowacji, Rytwian czy Bałtowa obrazują jak wiele można dokonać w wielu sprawach, jak wiele można rozwiązać problemów, które wydają się dziś nie do rozwiązania mając dobry pomysł czy mając w zanadrzu ciekawy projekt i do tego mając za sobą społeczeństwo, które chce się zaangażować w ideę ratowania klasztoru.

Nikt nie mówi o tym, aby powielać pomysły już zrealizowane lub będące w realizacji przez innych, ale na ich przykładzie uczmy się i naśladujmy tych najlepszych wprowadzając własne pomysły w życie, pomysły dostosowane do naszych potrzeb, oczekiwań i co ważne - do naszych możliwości.

Nie zgodzę się ze stwierdzeniem, że Stowarzyszenie nie wychodzi z własnymi inicjatywami poza granice miasteczka. Parę miesięcy temu została złożona fiszka na pozyskanie pieniędzy na odrestaurowanie klasztoru. Fiszka ta pozytywnie została rozpatrzona przez Urząd Marszałkowski. Na odnowę klasztoru przynane zostały z Unii Europejskiej środki finansowe w wysokości 1,5 miliona złotych. Problem jest w tym, że aby je otrzymać trzeba mieć wkład własny w wysokości 50 procent przyznanych środków, czyli w wysokości 750 tysięcy złotych. Skąd tak poważną sumę pozyskać?

Co do sugestii, aby podać numer konta bankowego, to pozwolę sobie przypomnieć, że numer konta bakowego rektoratu, na który można wpłacać dobrowolne datki na rzecz klasztoru znajduje się powyżej, w informacji o zjeździe absolwentów.

Dziś potrzebą chwili jest nasza mobilizacja i chęć pomocy klasztorowi, w którym przez 60 lat mieściło się liceum. Budynek ten jest materialnym pomnikiem naszej szkoły, my zaś absolwenci jej żywym przypomnieniem, pamięcią, która nie przemija, która jest w nas. O tym, jak bardzo związani jesteśmy z naszą szkołą świadczy najlepiej liczba wpisów na portal nasza klasa. Jest ich ponad 800.

I jeszcze jedno. Opowiadam się za realizacją pomysłu, aby ustalić jeden termin i tego dnia, każdego roku spotykać się w Klimontowie, organizować spotkania absolwentów naszego liceum ogólnokształcącego.

Serdecznie pozdrawiam Andrzej Borycki


Post został pochwalony 0 razy
Zobacz profil autora
tpk6
Administrator
PostWysłany: Nie 8:10, 25 Maj 2008


Dołączył: 12 Gru 2006

Posty: 804
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 19 razy
Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Klimontów/P-ń

Ja również uważam, że przywoływany w wielu miejscach forum przykład sukcesu Bałtowa nie miał na celu zachęcania do kopiowania samego pomysłu „parku”, bo –rzeczywiście- dinozaury, to nie cepeeny, chociaż w PL podobnych „parków jurajskich” jest już trzy.
Tu chodziło o pokazanie na tym przykładzie mechanizmu tworzenia się synergii społecznej, czyli zwielokrotnionej energii, większej niż zwykła suma sił przebicia pojedynczych inicjatyw, także tych z korzyścią materialną w tle.

Kto słuchał „radiowej trójki” w popołudniowej piątkowej audycji nadawanej z Bałtowa, tego na pewno zadziwiła skala rozbudzonych inicjatyw tutejszej społeczności (wsi liczącej 150 domostw, z której ponad 120 mieszkańców zatrudnionych jest w „parku” na etatach, a kilkadziesiąt wykonuje inne prace zlecone), w które uskrzydlił mieszkańców Bałtowa sukces „parku jurajskiego”. Widać było, że tzw. power tych ludzi aż kipi.

Myślę, że podobne przykłady w którymś momencie zachęcą także społeczność Klimontowa i gminy do –mówiąc ogólnie- rozpoczęcia budowania w sposób świadomy i zamierzony „kapitału społecznego” mieszkańców, który powstanie wówczas, gdy ludzie wyzwolą się z marazmu i zaczną dbać o tzw. dobro wspólne (np. klasztor, aleja kasztanowców). Wyjaśniałem tę kwestię szerzej w innym poście sprzed kilku tygodni – zob. Dziennikarstwo obywatelskie: Naprawę rozpocząć od uspołecznienia.

Całemu „Forum TPK” przyświeca właśnie taki nadrzędny cel- pobudzić obywatelskość. Że idzie to z dużym oporem, sami widzimy, ale nie należy tracić nadziei, iż kiedyś nastąpi oczekiwany przełom. Potrzebne jest teraz wsparcie „internetowej społeczności absolwenckiej” szkół Klimontowa i na nie liczymy, jest nas przecież już kilkutysięczna gromada.

Proszę, piszcie i dzielcie się Państwo pomysłami, doradzajcie, komentujcie i włączajcie się (mieszkający tu) w realizację. Sadzę, że możemy być wszyscy na swój sposób Klimontowowi i gminie przydatni!
Łączę miłe ukłony - admin


Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez tpk6 dnia Nie 8:24, 25 Maj 2008, w całości zmieniany 1 raz
Zobacz profil autora
Lando
SREBRNY UŻYTKOWNIK
PostWysłany: Pon 12:37, 26 Maj 2008


Dołączył: 23 Maj 2008

Posty: 63
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 10 razy
Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Klimontów

Szanowni Panowie.

Trzymając chronologię i kolejność postów:
Ad. - Pan Borycki.
- ta troska nie przebija, ona jest, to kwestia interpretacji, Pan pisze, ja podsuwam pomysły, czy dobre czy złe zobaczymy;
- dlaczego Lando - to proste, miejscowi by mnie zjedli, jestem osobą publiczną, a poza tym lubię Gwiezdne wojny;
- podane przykłady miały pokazać zaradność społeczeństwa w innych gminach i ospałość kierownictwa naszej, rozumiem że jest to uwarunkowane położeniem geograficznym, specyfiką i topografią terenu i wieloma innymi warunkami, tam też na pewno mają pracusiów i nierobów, ale to ich problemy, my skupmy się na Klimontowie;
- co do Stowarzyszenia się nie odniosę, muszę dokładniej poznać Wasze starania i osiągnięcia;
- za pozytywne odniesienie się do pomysłu jednego, konkretnego, stałego dnia "Zjazdu Absolwentów" dziękuję, to byłoby coś;

Ad. - Administrator.
- część wypowiedzi - odsyłam wyżej do Ad. Pan Borycki;
- zejdźmy na ziemię Panowie, tam kipi, a to tu powinno kipieć, eksplodować nawet jak finał sierpniowych hulanek, Jarmarki z roku na rok są coraz uboższe, coś co miało przynosić zyski, promować gminę i chyba owocować tym na lata przyszłe, przeradza się w popis pijaństwa, chuligaństwa nastoletniej młodzieży, która tym chce się pokazać na takich imprezach oraz bezradności i amatorstwa organizatorów - ochroniarze potrafią pobić się między sobą z braku tych, których mogą oklepać dla poprawienia nędznej i tak kondycji, niskim poziomem umiejętności tych, którzy nazywają sie fachowcami i akustykami - przez ostatnie dwa lata jakość nagłośnienia tragiczna, coś strzela, gwiżdże, szumi lub nie działa wcale (czy tylko Opatów ma takie nagłośnienie? w poprzednich latach było lepiej), frekfencja spada, zapraszane gwiazdy coraz bledsze (Kaja - autorka jednego przeboju), jedyne, co można zaobserwować, to zaangażowanie kilku ludzi z GOK (panowie Ferens, Duda, Wrona i kilku innych oddanych sprawie), straży (nawet z ościennych OSP) i kilku lokalnych sponsorów, a wieczorami przez trzy dni to już "wolna amerykanka w wydaniu klimontowskim", brak parkingów, straż już tego nie kontroluje, dewastacja działek sąsiadujących ze stadionem, słowem jeden wielki kocioł, drętwa logistyka, której faktycznie nie ma;
- "kapitał społeczny" - z kim?;
- "pobudzić obywatelskość" - czym?

To chyba tyle w tym wejściu. Jak coś sobie przypomnę, to znów kliknę. Dalej nie uzyskałem odpowiedzi o długu gminy i otoczce wokół niego - patrz Lando, Pią 14:55, 23 Maj 2008 - a powinno Was to interesować Szanowni Panowie.

Kłaniam się nisko.


Post został pochwalony 0 razy
Zobacz profil autora
Marek Mądry
PLATYNOWY UŻYTKOWNIK
PostWysłany: Pon 16:01, 26 Maj 2008


Dołączył: 27 Sty 2007

Posty: 180
Przeczytał: 6 tematów

Pomógł: 11 razy
Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Gdańsk

Pisząc: “dlaczego Lando – to proste, miejscowi by mnie zjedli jestem osobą publiczną, poza tym lubię Gwiezdne wojny”, forowicz sam sobie trochę zaprzecza.
Z jednej strony rozgrzewają Go potyczki słowne, z drugiej strony w obawie przed sekowaniem nie chce się ujawnić. Trochę to rozumiem, znając małomiasteczkowe klimaty. Ale tak dyskutując, to jakby walczyć z cieniem.

Niedawno pisałem, że nie ma się czego bać, przecież od 1989 roku jesteśmy wreszcie wolni. O czym Lando na pewno wie.

Osoby publiczne też, a może nawet przede wszystkim, mają prawo do głośnego wyrażania swoich poglądów i nikt nie ma prawa się obrażać za krytykę ani się odgrywać.


Post został pochwalony 0 razy
Zobacz profil autora
Lando
SREBRNY UŻYTKOWNIK
PostWysłany: Pon 17:55, 26 Maj 2008


Dołączył: 23 Maj 2008

Posty: 63
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 10 razy
Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Klimontów

Witam ponownie.

Szanowny Panie Mądry, kultura wymaga, by się przywitać, a dopiero potem prowadzić dialog czy dyskusję i musi Pan nad tym popracować. Szanuję Pańską wypowiedź, ale się z nią nie zgadzam. Myślę że nie zaprzeczam sam sobie. To w Pańskiej wypowiedzi doszukuję się braku zdecydowania, którą stronę wziąć.
Początkiem swej wypowiedzi kwituje Pan, że sam sobie zaprzeczam i że rozgrzewają mnie potyczki słowne, tymczasem proszę zerknąć do czwartej linijki swojej wypowiedzi, gdzie mówi Pan, że to rozumie - czy na pewno?!
Więc proszę się zdecydować w końcu czy będzie Pan oskarżycielem, czy obrońcą. Ja odnoszę wrażenie, że chyba żadna forma Panu nie odpowiada, jedynie wolnego słuchacza, który od czasu do czasu wtrąci swoje trzy grosze. Wiem doskonale, że mieszkamy w wolnym kraju i nie rób Pan ze mnie wyrafinowanego cynika czy zapatrzonego w siebie egoistę. Doskonale - powtarzam doskonale - znam realia życia w małym miasteczku i dużej aglomeracji miejskiej. Klimontów jest specyficznym miasteczkiem, gdzie każdy każdego zna, a plotki są szybsze od miejscowej poczty. To w Pana wypowiedzi obserwuję chaos, a poza tym trzeba doczytać do samego końca i wówczas opiniować. Nie widzę nic o pozostałych poruszanych tematach.
Lando jest Pana oczkiem w głowie czy będzie obsesją?
Jest Pan monotematyczny czy też nie, bo o dalszej części Pan milczy? Może potrzeba Panu czasu lub większej wiedzy?
Czy w pozostałej części wypowiedzi miałem rację czy też nie?
Czy są to tematy godne dyskusji czy też nie?
Błyśnij człowieku teraz, masz okazję.

Kłaniam się oczywiście nisko.


Post został pochwalony 0 razy
Zobacz profil autora
Marek Mądry
PLATYNOWY UŻYTKOWNIK
PostWysłany: Wto 7:53, 27 Maj 2008


Dołączył: 27 Sty 2007

Posty: 180
Przeczytał: 6 tematów

Pomógł: 11 razy
Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Gdańsk

Odniosłem się do jednego fragmentu postu forowicza Lando, nie obrażając nikogo, przedstawiając jedynie swoje zdanie. Tymczasem otrzymałem furiacką odpowiedź nieomylnego w swoim wyobrażeniu faceta, który na wstępie wytyka mi brak kultury i ogłady towarzyskiej i na koniec każe mi błyskać, chyba erudycją, jakby to były zawody sportowe. Nie czuję się urażony, lecz dotychczas na tym forum tak się nie dyskutowało. Forowicze sami ocenią ten język i ten ton.

Panie Lando!

Kilka zdań komentarza do fragmentu pańskiego postu nie było skierowane bezpośrednio do Pana (pisałem w trzeciej osobie), lecz jako przyczynek do dalszej dyskusji. Stąd obyło się bez słów powitania i tu mnie nie trzeba pouczać. Większość postów pisanych dla wszystkich tak się zaczyna.
A przy okazji, jeśli chodzi o słowo “witam”, to żeby było poprawnie, wypowiadać lub pisać je ma prawo w odpowiedzi osoba, do której się przyjdzie lub pisze.

Napisałem, że nie chce się Pan ujawniać w obawie przed ostracyzmem środowiskowym i nie odnosi się to do słów “rozgrzewają mnie potyczki słowne”, jak Pan błędnie interpretuje. Bo to by nie miało sensu.

Tak, jestem wolnym słuchaczem i od czasu do czasu wtrącam swoje trzy grosze, gdy posiadam jakąkolwiek wiedzę na dany temat. Nie są to prawdy objawione, ale głos w dyskusji na forum dyskusyjnym i każdy może skontrować lub przedstawić swój punkt widzenia. Po to jest to forum.

Klimontów nie jest żadnym specyficznym miasteczkiem, gdzie plotka jest szybsza od poczty, tak jest wszędzie, gdzie się wszyscy znają.

I co z tego, że zna Pan realia życia małomiasteczkowego i wielkomiejskiego, jak nie chce się Pan ujawnić? Przed kim ta obawa?

Domaga się Pan komentarza do dalszej części swojego postu. Cóż, w Klimontowie byłem krótko ostatni raz w sierpniu 2005 roku i nie chcę komentować spraw, o których nic nie wiem. Mogę tylko potwierdzić pańską celną obserwację otoczki Jarmarku na Św. Jacka. Mam takie same spostrzeżenia. Zwłaszcza w kwestii parkowania gdzie się da pojazdów i fatalnego nagłośnienia, potrafiącego położyć najlepszy nawet występ.
A poza tym w swoim poście Pan potwierdza i zgadza się z treścią postów innych forowiczów. I co tu komentować?

Pisze Pan: “Lando jest Pana oczkiem w głowie czy będzie obsesją?”
Panie Lando, trochę sobie Pan pochlebia, objawił się Pan dopiero niedawno, napisał raptem trzy posty i to ma być moja obsesja? A dlaczego? Czy wypisuję głupoty, a Pan mnie celnie kontruje? Czy to forum dyskusyjne to mój prywatny folwark? Ma służyć wymianie poglądów i informacji, a nie zamieszczaniu jedynie słusznych bezdyskusyjnych prawd. Jak napiszę coś nie tak i zostanę słusznie skontrowany, przyjmę to z pokorą.
Oczkiem w głowie też Pan nie będzie, będę czytał pańskie i innych posty, bo z nich czerpię wiedzę o codziennym życiu Klimontowa. I jak będę posiadał wiedzę w danym temacie, także skomentuję czy coś dopowiem, bez żadnych osobistych wycieczek.

A póki co apeluję do Pana i innych miejscowych o większą aktywność na forum, bo zanika i jak tak dalej pójdzie, nie będzie czego czytać i komentować.

Pozdrawiam MM


Post został pochwalony 0 razy
Zobacz profil autora
Wyświetl posty z ostatnich:   
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum SPOŁECZNOŚCIOWE FORUM DYSKUSYJNE MIESZKAŃCÓW KLIMONTOWA I GMINY Strona Główna -> Klasztor Wszystkie czasy w strefie CET (Europa)
Idź do strony 1, 2  Następny
Strona 1 z 2

 
Skocz do:  
Możesz pisać nowe tematy
Możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach



fora.pl - załóż własne forum dyskusyjne za darmo

Bearshare


Regulamin