SPOŁECZNOŚCIOWE FORUM DYSKUSYJNE MIESZKAŃCÓW KLIMONTOWA I GMINY - witaj! Zaloguj się, by sprawdzić wiadomości.
Forum SPOŁECZNOŚCIOWE FORUM DYSKUSYJNE MIESZKAŃCÓW KLIMONTOWA I GMINY Strona Główna                    FAQ
                Szukaj
             Użytkownicy
          Grupy
       Galerie
    Rejestracja
Zaloguj
400 lat wspólnego życia, to szmat czasu!
Idź do strony 1, 2, 3, 4  Następny  
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum SPOŁECZNOŚCIOWE FORUM DYSKUSYJNE MIESZKAŃCÓW KLIMONTOWA I GMINY Strona Główna -> Czy w Klimontowie żywe są jeszcze przekonania antysemickie?
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  

Czy mieszkańcy Klimontowa są antysemitami?
Zdecydowanie NIE
25%
 25%  [ 3 ]
Raczej NIE, chociaż znalazłyby się wyjątki
33%
 33%  [ 4 ]
Może TAK, ale już to odchodzi w przeszłość
8%
 8%  [ 1 ]
Zdecydowanie TAK
33%
 33%  [ 4 ]
Wszystkich Głosów : 12

Autor Wiadomość
tpk6
Administrator
PostWysłany: Pią 16:27, 15 Cze 2007


Dołączył: 12 Gru 2006

Posty: 813
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 19 razy
Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Klimontów/P-ń

Szanowni Państwo,

proponuję przenieść dyskusję z tematu: Kultura w Klimontowie, wątek: Brunonalia 2007 do samodzielnego miejsca, jakie właśnie w tym celu utworzono.
Chcielibyśmy przeprowadzić przy pomocy załączonej ankiety sondaż, który może przybliży nas do poznania cząstki prawdy o nas samych. Na ankietę może odpowiedzieć zarejestrowany użytkownik niniejszego forum po zalogowaniu się. Pełni zaufania liczymy na Państwa obiektywizm. Admin


Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez tpk6 dnia Pią 0:16, 01 Lut 2008, w całości zmieniany 2 razy
Zobacz profil autora
Gość
PostWysłany: Sob 10:02, 16 Cze 2007






Abc stosunków polsko-żydowskich

--------------------------------------------------------------------------------

11.10.2005/JS

Polaków i Żydów w dalszym ciągu dzielą antysemityzm, antypolonizm, oskarżenia o udział Polaków w Holokauście i o współpracę Żydów z sowieckim okupantem. Dwa narody żyją z psychicznymi obciążeniami.

Niemal do końca XIX w. nie było odrębnego problemu polsko-żydowskiego, można było jedynie mówić o napięciach chrześcijańsko-żydowskich w całej Europie. Przy czym nie tyle chodziło o antysemityzm, co o antyjudaizm, który wpisany był w relacje chrześcijańsko-żydowskie od samego początku. Chrześcijanie bowiem wyodrębnili się z judaizmu jako jego sekta. Antysemityzm zaś pojawił się dopiero wraz z nowoczesnością.

W Rzeczpospolitej szlacheckiej pojawił się swoisty sojusz ekonomiczno-polityczny między Żydami jako mniejszością religijną a szlachtą jako grupą dominującą politycznie (przy tym Żydzi w Polsce byli nie tylko wspólnotą religijną czy etniczną, lecz oddzielnym stanem z swoim sądownictwem, przywilejami). Byli też chłopi. Żydzi zaś znajdowali się między chłopami i panami. I to właśnie panowie posługiwali się Żydami arendarzami, sklepikarzami, karczmarzami czy kupcami do wykorzystywania chłopów. I to właśnie dlatego bunty chłopskie, które właściwie powinny być skierowane przeciwko panom, skrupiały się na Żydach. Na przykład bunty kozackie wybuchały przeciwko panom, jezuitom i Żydom.

Żydowskie Oświecenie, tzw. haskala, na Zachodzie Europy, gdzie Żydzi żyli w rozproszeniu, przyniosła ich asymilację i awans społeczny. Na Wschodzie, m.in. w Polsce, gdzie żyli w dużych skupiskach, asymilacja postępowała powoli. Te zamknięte getta tworzyły żyzną glebę dla syjonizmu, czyli żydowskiego nacjonalizmu oderwanego od religii. W Europie wschodniej syjonizm naśladował też ruchy narodowe Czechów, Polaków czy Bałtów. I choć nacjonalizmy te były do siebie podobne, to jednak zderzyły się ze sobą.

Nowoczesny antysemityzm nie zrodził się w Polsce, ale przyszedł nad Wisłę z Zachodu. W czasie II wojny światowej okazało się, że - mimo swej zjadliwości przed i w czasie wojny - różni się od tego zachodniego. Otóż polscy nacjonaliści, w tym zdeklarowani antysemici, ratowali Żydów, o czym świadczą drzewka Sprawiedliwych wśród Narodów Świata w Yad Vashem. To zupełnie niezrozumiałe, że antysemici byli jednocześnie antynazistami i wzywali do ratowania Żydów, np. Zofia Kossak-Szczucka. Jej apel trafił do ludzi o podobnej mentalności. W większości krajów europejskich natomiast nacjonalistyczna prawica ochoczo współpracowała z nazistami w imię antybolszewizmu, a Polsce nawet tacy faszyści jak Bolesław Piasecki strzelali do Niemców. W związku z tym uprawnionym wydaje się pogląd, że nie istnieje związek między antysemitami polskimi i niemieckimi.

Mimo tego, niektóre środowiska żydowskie zarzucają Polakom udział w Holokauście. Odpowiedzialnymi za te oskarżenia są antypolskie uprzedzenia, najczęściej skorelowane z ignorancją. Owszem, Żydzi doznali podczas wojny krzywd od Polaków, ale generalizacje są tu nieusprawiedliwione i bolesne. A przyczyny negatywnego obrazu Polaków czasu wojny w oczach Żydów biorą się z zasadniczo odmiennego postrzegania II wojny światowej. Dla Polaków była to wojna między Polakami a Niemcami (poniekąd też sowietami), w której Żydzi odgrywali rolę marginalną. Dla polskich Żydów historia wyglądała zupełnie inaczej - oni nie mogą przedstawić obrazu wojny bez Polaków, żyli w trójkącie: Polacy-Żydzi-Niemcy. W Generalnym Gubernatorstwie było stosunkowo niewielu Niemców, więc w codziennych kontaktach Żyd, który przebywał po polskiej stronie na aryjskich papierach, rzadko spotykał się z Niemcami, a często z Polakami, z których każdy mógł okazać się donosicielem. Żydzi po prostu bali się Polaków, a nie tyle Niemców, którzy nie byli w stanie rozpoznać ich na ulicy. Dlatego w źródłach żydowskich Polacy - dobrzy lub źli - zawsze występują, a w polskich - bywa, że Żydzi nie są nawet nie wspominani (to skądinąd ciekawe, jak można było "przeoczyć" nieobecność kilku milionów współobywateli).

Ikoną żydowskiego przerażenia jest postać szmalcownika. Nie da się dziś oszacować, jak wielu było szmalcowników. Na pewno nie byli większością polskiego społeczeństwa, ale jako grupa obrotna działali przy bierności ogółu, spotęgowanej groźbą kary śmierci za pomoc Żydom. Udział Polaków w prześladowaniu Żydów, chodzi tu również o casus Jedwabnego, należy zdefiniować jako zdradę. A kolaboracja z okupantem, a tym bardziej zabijanie współobywateli za poduszczeniem najeźdźcy, wymaga potępienia.

Na wyostrzenie ciemnego obrazu Polaków w czasie wojny nie bez wpływu jest też komunistyczne oskarżanie Armii Krajowej o faszyzm. Komuniści bezpodstawnie i instrumentalnie oskarżali bohaterów AK o wydawanie Żydów w ręce Niemców. Takie instrumentalne traktowanie oskarżenia o antysemityzm pojawiły się zresztą też niedawno, podczas batalii o wejście Polski do NATO. Co ciekawe, oskarżeń tych wcale nie sformułowali Żydzi.

W Polsce przez lata posługiwano się terminem "żydokomuna" dla piętnowania Żydów i usprawiedliwiania własnego antysemityzmu. Choć wydaje się, że idea ta - nadreprezentacja Żydów w partii komunistycznej i organach bezpieki - ma ziarno prawdy, to jednak wyprowadzono z niej wiele fałszu. Można się przy tym pokusić o wymienienie trzech przyczyn tego zjawiska. Po pierwsze - mniejszości w ogóle, a w szczególności prześladowane, mają skłonność do udziału w ruchach radykalnych. Po drugie - gdy dla wielu Żydów znikła wiara religijna z postacią Mesjasza, pojawił się mesjanizm w postaci światowego proletariatu. I po trzecie - marksizm głosił braterstwo i równość ludzi, czyli tego, czego Żydom w Europie Wschodniej brakowało najbardziej. Mit żydokomuny jest też jedną z odmian mitu żydowskiego spisku, którego klasycznym wyrazem są "Protokoły mędrców Syjonu". A popularność teorii spiskowych zawsze była i jest wielka.

Na potwierdzenie słuszności idei "żydokomuny" przytacza się nierzadko przykład współpracy Żydów z sowietami na wschodnich terenach II RP. Kolaboracja części, co zdecydowanie należy podkreślić, z sowieckim okupantem była faktem. W istocie było bowiem tak, że część Ukraińców, Białorusinów czy Żydów wcale nie uważała zniknięcia Polski za jakąś stratę. Dla Żydów Związek Radziecki miał opinię kraju anty-antysemickiego, a ponadto dla nich nie istniała alternatywa: albo Polska, albo okupacja niemiecka. Była tylko ta druga. Pod sowietami groziło im dożywotnie więzienie, pod nazistami - śmierć. Sowiecka okupacja była mniej straszna od niemieckiej.

Na postawę mniejszości narodowych do sowieckiej okupacji miała wpływ i przedwojenna polityka Polski wobec nich. II RP prowadziła zupełnie chybioną politykę wobec mniejszości, która przynajmniej w stosunku do Żydów mogła być lepsza, gdyż Żydzi nie prowadzili z Polską sporu terytorialnego. Gdy oskarża się Żydów o kolaborację z sowietami, trzeba pamiętać, że z sowieckim okupantem kolaborowało też, np. w Lwowie, mnóstwo Polaków, pełniący różne oficjalne funkcje. Absurdalne twierdzenie, że większość Żydów kolaborowała, jest fałszywą generalizacją.

Dziedzina stosunków polsko-żydowskich to nie tylko domena historyków, ale i pole do badań dla psychologów. Pewne polskie postawy wobec Żydów w czasie wojny, a także po wojnie, kiedy to doszło do apogeum uprzedzeń antyżydowskich, i aż do dziś, są tak niezrozumiałe, iż można je wytłumaczyć tylko w kontekście grozy doświadczenia świadka strasznej zbrodni. Ofiary często (kaci zaś bardzo rzadko) mają wyrzuty sumienia i poczucie winy z tego powodu, że kogoś nie uratowały, że przeżyły. Czasami przeradza się ono w niechęć do innych ofiar. Jest to próba psychologicznej samoobrony przed ogromnym strachem. Polska była krajem naocznych świadków Zagłady i jednocześnie krajem doświadczonym straszliwym terrorem. Psychologiczne skutki tej straszliwej wojny to wielki temat czekający na zbadanie.



Rozmowa Tomasza Terlikowskiego i Andrzeja Talagi z Dariuszem Stolą, Jak Polak z Żydem.
Nowe Państwo 6 (360), jesień 2005, s. 45-49.
Jakub Przybylski
ZNAWCA FORUM
PostWysłany: Sob 20:58, 16 Cze 2007


Dołączył: 18 Gru 2006

Posty: 379
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 22 razy
Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Klimontów

Polecam obejrzeć to:
[link widoczny dla zalogowanych]


Post został pochwalony 0 razy
Zobacz profil autora
rob/dyskusyjny@gazeta.pl
Gość
PostWysłany: Nie 19:19, 17 Cze 2007






Moim zdaniem, Klimontowianie powinni brać przykład z tej "nacji", ale odnosząc się do historii (odnośnie handlu), a nie do czasów współczesnych.
Pozostała reszta nie ma dla nikogo znaczenia - każdy ma prawo do różnych przekonań religijnych, najważniejsze, by nie krzywdziły innych.
Raczej nie grozi nam budowa World Trade Center w Klimontowie.
rabbit
Gość
PostWysłany: Czw 16:43, 21 Cze 2007






Klimontowiacy wobec wielowiekowego borykania się z niedostatkami natury ekonomicznej, stale wypatrywali jakiegoś winowajcy swoich problemów.
Przed wojną to byli Żydzi, którzy dzięki zaradności i solidarności, dzierżyli w swoich rękach handel i rzemiosło, podstawy bytu poza obszarami wiejskimi.
Po wojnie, z braku "wroga zewnętrznego" zawiść i zazdrość przeniosła się na przedstawicieli naszej własnej nacji, jeśli wiodło im się trochę lepiej niż innym. Szczególnie uwidoczniło się to po upadku komunizmu, kiedy skończyła się "urawniłowka", zniknęły miejsca pracy, a zaczęło mozolne supłanie "grosza do grosza".

Dlatego moim zdaniem nie można mówić o "przekonaniach antysemickich", bo jest to zakłamywanie rzeczywistości.
Karta kończąca film "Lista Szindlera" pokazuje, że uratowanych przez niego Żydów (wraz z dzisiejszymi rodzinami) jest więcej, niż zamieszkuje obecnie w Polsce.

Z tego powodu umieszczanie ankiety "czy są antysemici" jest nieporozumieniem, które można umieścić w jednym szeregu ze słynnym dowcipem, według którego w polskim rządzie są wszyscy jednej narodowości i jeden Syryjczyk Smile
Gość
PostWysłany: Czw 18:26, 21 Cze 2007






Irytuje Pana ankieta czy jej wynik, który w końcu nie jest zły?
rabbit
Gość
PostWysłany: Czw 18:44, 21 Cze 2007






Przypomina mi się ilustracja satyryczna: Ojciec z dzieckiem zwiedzają ZOO. Na gałęzi siedzi tukan (egzotyczny ptak z dużym dziobem), a dziecko pyta ojca, czy to Żyd? Założę się, że większość Klimontowiaków miałaby problem z poprawną odpowiedzią na to pytanie, a co dopiero z rozwikłaniem ankiety.
Gość
PostWysłany: Pią 7:02, 22 Cze 2007






W Lublinie stworzono pierwszą w PL trójwymiarową wizualizację modelu XVI-wiecznej synagogi Maharszala, stojącej do 1943 roku na stoku wzgórza zamkowego. Można ją wirtulanie zwiedzać.
Więcej: [link widoczny dla zalogowanych]

Nadto:
"Synagoga Maharszala znajdowała się na północnym stoku wzgórza zamkowego. Zbudowano ją w 1567 r., nazwano na cześć wybitnego rabina Salomona Lurii, zwanego Maharszalem. Po licznych przebudowach świątynia mogła pomieścić ponad 3000 wiernych. We wrześniu 1939 r. została zamknięta dla celów religijnych. W marcu 1942 r. Niemcy zorganizowali w niej punkt zbiorczy dla deportowanych Żydów, a po likwidacji getta zaczęli wyburzanie synagogi. Ruiny przetrwały do czasu rozpoczęcia budowy alei Tysiąclecia".

"Autorem wirtualnej rekonstrukcji jest Krzysztof Mucha, prezes lubelskiej firmy Servodata Elektronik, z wykształcenia samochodziarz po Politechnice Lubelskiej, z zawodu grafik komputerowy, z zamiłowania modelarz, pracujący w Technologii Wirtualnej Rzeczywistości.
– Virtual Reality to technologia, na podstawie której można w realistyczny sposób prezentować modele stworzone w komputerze. Specjalny sprzęt pozwala oglądać obiekty w trójwymiarowej przestrzeni, a nawet daje złudzenie przebywania wewnątrz obiektu. Cechą szczególną tej technologii jest interaktywność, tzn. obrazy generowane są w zależności od reakcji oglądającego. VR jeszcze niedawno dostępna była jedynie dla wojska i najbogatszych firm – opowiada Krzysztof Mucha".

Więcej zob.- Ekumeniczna Agencja Informacyjna: [link widoczny dla zalogowanych]
oraz
Brama Grodzka - Teatr NN: [link widoczny dla zalogowanych]

A co słychać w sprawie synagogi w Klimontowie?
Kłaniam się Z.Sz.
Gość
PostWysłany: Pią 8:36, 22 Cze 2007






Żeby zobaczyć klimontowską synagogę od środka, też muszę chyba poczekać na ,,wirtualną rekonstrukcję''. Szkoda, że nie jest dostępna tak jak np. synagoga w Szydłowie...
rabbit
Gość
PostWysłany: Pią 14:22, 22 Cze 2007






Synagoga w Klimontowie jest omijana przez mieszkańców z daleka, jakby bali się wywołać z tego budynku "duchy przeszłości".
W Szydłowie jest inaczej - jest przewodnik, są pamiątki, a nawet ekspozycja zdjęć przyrody Izraela ... no i są turyści.
Anna Skórska
SREBRNY UŻYTKOWNIK
PostWysłany: Pią 14:39, 22 Cze 2007


Dołączył: 23 Sty 2007

Posty: 99
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Berlin

Czy Ktoś z Was mieszka we Wroclawiu???

polecam:
Masz już plany na 22-23 czerwca?

To właśnie w te dni powinieneś odwiedzić Mediatekę przy placu Teatralnym 5 we Wrocławiu. Będziesz miał okazję wziąć udział w wyjątkowym wydarzeniu - projekcie "Żywa Biblioteka" realizowanym w ramach Europejskiej Kampanii Rady Europy - "Każdy inny - wszyscy równi". W tej niezwykłej Bibliotece ludzie zamienią się w Książki, które możesz wypożyczyć na rozmowę. To bardzo dobra okazja, aby porozmawiać z:

Muzułmanką, Niemcem, Żydem, Księdzem, Byłym Więźniem, Strażnikiem Miejskim, Byłym narkomanem, Gejem, Byłym bezdomnym, Niepełnosprawnym, Egzaminatorem na prawo jazdy, Lesbijką, Feministką, Romem czy z Bezrobotnym.

Dzięki tym spotkaniom masz szansę popatrzeć na świat oczami ludzi, których zazwyczaj postrzega się poprzez pryzmat stereotypów. To szansa, aby zweryfikować swoją opinię o tych grupach, a także lepiej poznać tematykę związaną z prawami człowieka.

Organizator: Dom Spotkań im. Angelusa Silesiusa we Wrocławiu

Partnerzy:

Mediateka ( [link widoczny dla zalogowanych] )
Rada Europy w ramach Kampanii "Każdy inny - wszyscy równi"

Patronaty honorowe:

Rafał Dutkiewicz - Prezydent Wrocławia
Barbara Zdrojewska - Przewodnicząca Rady Miejskiej Wrocławia
Dr Helmut Schoeps - Konsul Generalny RFN
Prof. Szewach Weiss - ambasador Izraela w Polsce
Straż Miejska Wrocławia

Patronaty Medialne:

TVP 3, Akademickie Radio Luz, Słowo Polskie- Gazeta Wrocławska, B.E.S.T., dlaStudenta.pl,

Więcej info: [link widoczny dla zalogowanych]
-----


Post został pochwalony 0 razy
Zobacz profil autora
Anna Skórska
SREBRNY UŻYTKOWNIK
PostWysłany: Pią 14:40, 22 Cze 2007


Dołączył: 23 Sty 2007

Posty: 99
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Berlin

Ponadto jutro tj. 23 czerwca
"Wrocław - miasto spotkań. Czyli o wielokulturowości i wieloreligijności naszego miasta".

Konferencja odbędzie się w sobotę, 23 czerwca 2007
Refektarz oo. Dominikanów, Pl. Dominikański 2 (wejście od ul. Janickiego)
I mam inną rozpiskę, co do godzin konferencji niż te powyżej - nie wiem, która aktualna - podejrzewam, że ta :

10:00 - 10:15 Powitanie
10:15 - 10:40 Wykład wprowadzający: dr Małgorzata Alberska
10:40 - 11:00 Niemcy - p. Irena Lipman
11:00 - 11:20 Romowie - p. Diana Pawłowska
11:20 - 11:40 Białorusini - p. prof. Mikolaj Iwanow
11:40 - 12:00 Karaimowie - p. Mariola Abkowicz
12:00 - 12:20 Muzułmanie - p. Ali Abi Issa (+ prezentacja)
12:20 - 12:30 Ogłoszenie wyników konkursu fotograficznego, wręczenie nagrody

12:30 - 13:15 przerwa - poczęstunek

13:15 - 13:20 Powitanie i rozpoczęcie 2 części: Dzielnica Czterech Świątyń
13:20 - 13:40 Judaizm - p. Jerzy Kichler
13:40 - 14:00 Prawosławie - ks. Aleksander Konachowicz
14:00 - 14:20 Ewangelicy - p. Janusz Witt
14:20 - 14:40 Katolicy - o. Emanuel Matusiak
14:40 - 15:30 Panel
15:30 - 15:45 Podsumowanie - zakończenie

-----


Post został pochwalony 0 razy
Zobacz profil autora
rabbit
Gość
PostWysłany: Pią 15:43, 22 Cze 2007






Co się dziwić - Wrocław to miasto europejskie: Euro, Expo, a teraz kampania równości (nie mylić z paradą).
U nas to by chyba ludzie powykopywali "brauliny" od wojny schowane i przepędzili większość tego towarzystwa na cztery wiatry Wink
Gość
PostWysłany: Pią 16:06, 22 Cze 2007






Dziękujemy Pani Anno, warto wiedzieć, czym świat oddycha i na czym polega nasza, Klimontowian, inność, o ile 'rabbit' ma rację.
Jakub Przybylski
ZNAWCA FORUM
PostWysłany: Pią 18:16, 22 Cze 2007


Dołączył: 18 Gru 2006

Posty: 379
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 22 razy
Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Klimontów

Od sześciu lat organizowane są w Klimontowie Brunonalia. Co roku przyjeżdżają rożni ludzie i jeszcze nikt nie próbował przepędzić ich na cztery wiatry. Przeciwnie - festiwal się rozwija - czy w dobrym kierunku, trudno powiedzieć.
Bałtów (740 mieszkańców) ma Park Jurajski - w tym roku odwiedzi go szacunkowo 250 tysięcy turystów.
My mamy szansę stworzyć Klimontowskie Zagłębie Kultury.


Post został pochwalony 0 razy
Zobacz profil autora
Wyświetl posty z ostatnich:   
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum SPOŁECZNOŚCIOWE FORUM DYSKUSYJNE MIESZKAŃCÓW KLIMONTOWA I GMINY Strona Główna -> Czy w Klimontowie żywe są jeszcze przekonania antysemickie? Wszystkie czasy w strefie CET (Europa)
Idź do strony 1, 2, 3, 4  Następny
Strona 1 z 4

 
Skocz do:  
Możesz pisać nowe tematy
Możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach



fora.pl - załóż własne forum dyskusyjne za darmo

Bearshare


Regulamin